Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstęp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstęp. Pokaż wszystkie posty
Słowo "Pi" oznacza "skóra", a "dan" to "jajko". Jaja te nazywają się również "song hua dan", czyli
jaja przypominające kwiat sosny (pine patterned egg).
Oryginalne chińskie nazewnictwo brzmi o wiele lepiej niż wersja polska lub angielska - century egg, to jest stuletnie jaja. Wiem że, "pidan"wyglądają nieładnie, są ciemne bądź prawie czarne. Zagraniczne określenia nie zachęcają raczej do próbowania tych jaj.
Oryginalne chińskie nazewnictwo brzmi o wiele lepiej niż wersja polska lub angielska - century egg, to jest stuletnie jaja. Wiem że, "pidan"wyglądają nieładnie, są ciemne bądź prawie czarne. Zagraniczne określenia nie zachęcają raczej do próbowania tych jaj.
"Pidan" pochodzi z Chin. Według legendy, pewnego dnia kaczka zniosła jaja w popiele (tylenek wapnia). Po 2 miesiącach hodowca kaczek odkrył te jaja i były one twarde i ciemne. Wydarzenie to, to przyczyniło się do odkrycia "pidan".
Do przygotowywania "pidan"
trzeba mieć różne składniki. Jeden z najważniejszych
składników jest zasada (roztwór chemiczny). Poza tym, CaO, liście z herbaty, sól i popiół
rośliny (zależy od przepisu). "Pidan" to tradycyjne danie chińskie, które
można używać do innych potraw, np. popularne "pidan tofu".
Z sklepu azjatyckiego w Poznaniu - Honyu (Święty Marcin 27)
Mocny zapach i smak, ale z czymś się je to nie tak źle!
Najpopularnejsza potrawa
z "pidan" to "pidan tofu". Jest to danie zalewane olejem
sezamowym, sosem sojowym lub octem, posypane szczpiorkeim lub
czosnkiem. "Pidan tofu" jest łatwą potrawą na zimno bez gotowania, podawaną
jako przystawka. Są różne formy "pidan tofu", moją ulubioną jest
ta pochodząca z Tajwanu, którą posypuje się katsuobushi (かつおぶし, suszona
ryba - Bonito). Dodaje ona delikatnego
zapachu i neutralizuje lekko specyficzny smak "pidan".
Jeżli nie zachęciłem cię do spróbowania "pidan", to można spróbować wersji bez "pidan"!
Tu jest filmik krótki o "pidan tofu":
Co dalej?
Zakonserwowane i
przechowywane jaja to nie tylko "pidan", ale także xian dan - SŁONE JAJA,
które jest łatwiejsze do przygotowania. Przepis znajduje się w moim blogu. "Pidan" i "xian dan" są zwykle przygotowane z jajek kaczki, z powodu mocnego
zapachu, twardszej i większej porowatości skorupki.
Trzykolorowe jajko
Nazywa się trzykolorowe, ale jeśli zrobi się je umiejętnie może być wielokolorowe. Tę potrawę przyrządza się z trzech rodzajów jajek: normalnego, słonego i "pidan". W odpowiedniej proporcji gotuje się jajka na parze w pojemniku, a potem kroi. Podajemy je na zimno, czasami z majonezem. Z różnymi kolorami wygląda ciekawie i ładnie. Mieszanie smaków trzech jajek jest w Polsce niespotykane. Jeżeli szukasz potrawy na imprezę lub substytutu na wielkanoc, wybierz trzykolorowe jajko!
Zhou (link) z mięsem i pidan
"Zhou" z mięsem i "pidan", bardzo znany typ zhou, szczególnie w regionie Guandong w Chinach i w Hongkongu. Mięso trzeba chude i trochę marynowane przed ugotowaniem. Pidan zawsze nadaje potrawie specyficzny smak, a jak nie znajdziecie pidan to można dodać jajko.
"Gua bao" - tajwański burger
"Gua bao", czyli jeden z rodzajów "bao", to bardzo popularna potrawa uliczna pochodząca z Chin. Na Tajwanie zwykle zawiera ona 4 główne składniki: ciasto drożdzowe, mięso, kiszone warzywa i przyprawy.
1) Ciasto drożdzowe - "bao" - jest robione podobnie jak pyzy w Polsce. Gdy komuś się spieszy, może użyć pyz.
2) Jeśli chodzi o mięso, ja wolę to z tłustego
boczku wieprzowego, który trzeba długo gotować i marynować w sosie
sojowym aby uzyskać miękką konsystencję. (Można też wrzucić mięso do sosu "luzi" z mojego postu.)
3) W Polsce nie ma
kiszonych warzyw. "Suan cai", czyli warzywa używane na Tajwanie, są tu niedostępne. Podobne warzywa co prawda już pojawiły się w sklepach - nazywają się "bok choy".
Zrobienie ich jest jednak bardzo czasochłonne.
4) Na Tajwanie używamy kombinacji przypraw: kolendra, pieprz, cukier puder i kruszone orzechy ziemne.
"Gua bao" (刈包) jest nazywą tajwańską, w Japonii nazywa się je "kakunimanju" (角煮まんじゅう) i jest to łatwejsza wersja, W Chinach ma ono również inne nazywy i wersje.
Ponieważ "gua bao" jest bardzo pyszne i popularne, nawet w Londynie można
je kupić. Ze względu na wygląd jest również nazywanym "tajwanskim
burgerem".
Przypominam sobie jak po zajęciach na Tajwanie często kupowałem na stoisku takie "gua bao".
Ciepłe "bao" otacza
soczyste mięso i kiszone warzywa, aromatyczne przyprawy i pachnąca kolendra - tradycyjna wersja Tajwańskiego "gua bao" - mniam!
Duszony boczek "Dong-Po" rou
Dong-Po to imię sławnego chińskiego poety, którego imieniem nazwano tę potrawę. Głównym składnikiem tego dania jest duszony boczek. Podobną potrawa jest "hong shao rou". Mięso dusimy tak długo, aż zmięknie i będzie rozpuszczało się w ustach. Aromat i konsystencja potrawy zależy od jakości użytego sosu sojowego, a także boczku.
Składniki:
500g boczku
sznurek ( do obwiązywania mięsa)
15g imbiru
10g szczypioru
2 gwiazdki anyżu
( Można dodać chili )
100ml sosu sojowego
2 łyżki keczupu
1 łyżeczka pieprzu białego
150ml coli
2 łyżki wódki / 50ml wina ryżowego
600ml wody
Etapy:
1. Pokrój boczek w duże sześciany, a potem pogotuj przez chwilę w gorącej wodzie (chuan tang).
2. Następnie wrzuć boczek do zimnej wody.
3. Obwiąż kawałki sznurkiem.
4. Na patelni podsmaż na oleju imbir, szczypior, i anyż.
5. Dodaj resztę składników, na samym końcu wszystko zalewając wodą.
6. Wrzuć wszystko do garnka i duś przez 1,5~2,5 godziny. Można też dodać warzywa, np. marchewkę, ale należy liczyć czas żeby nie gotować zbyt długo.
7. Podawaj z ryżem, sosem oraz dodatkami.
* Przy następnym posiłku możesz wykorzystać pozostały sos (nazywany Luzhi) do przygotowania np. kurczaka z warzywami. Smacznego!



